poniedziałek, 14 listopada 2011

Kapelusz - najlepszy przyjaciel kobiety.

Zapewne można zauważyć, że zupełnie straciłam głowę dla tego niepozornego H&M-owego kapelusza. Pisałam, że go uwielbiam zaraz po zakupie, po pierwszym, drugim i trzecim noszeniu, pisałam też, że będzie mi często towarzyszył. I wiecie co? Zupełnie nic się nie zmieniło. Może tylko jedno, jest z nim tak, jak z ukochaną osobą. Jest takie piękne zdanie - kocham cię bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro (Coelho). I tak to mniej więcej wygląda. Za każdym razem podoba mi się bardziej. Za każdym razem kiedy na niego patrzę muszę się uśmiechnąć. Zdecydowanie go lubię, więc oto on:









Lubię też skakać!

1 komentarz:

  1. kapelusz piękny, sama mam chrapkę na taki z szerokim rondem :)

    OdpowiedzUsuń